Podziel się Swoją Historią – Czytelnia jest dla Was
Na tej stronie będą publikowane teksty naszych czytelników.
Mogą to być poruszające piciorysy, ciekawe przemyślenia na temat trzeźwienia, a także inspirujące historie walki z uzależnieniem.
Jeśli masz coś, czym chciałbyś podzielić się z innymi – swoje doświadczenia, refleksje czy słowa wsparcia – zapraszamy do przesyłania swoich tekstów na adres czytelnia@agora-303.pl
Razem możemy stworzyć przestrzeń pełną autentycznych i wartościowych treści. Nasze Opowieści o Trzeźwieniu mogą zmienić komuś życie.
Zapraszamy do pisania
Rola stowarzyszeń abstynenckich w społecznościach lokalnych, w tym współpraca z samorządami lokalnymi i innymi podmiotami
Stowarzyszenia Abstynenckie, niezależnie od szczegółowych celów działalności zapisanych w statutach, mają cel podstawowy: działania na rzecz profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych, przede wszystkim w postaci pomocy osobom z problemem alkoholowym oraz członkom ich rodzin a także promowania trzeźwego i zdrowego stylu życia.
O ich swoistym charakterze stanowi fakt, iż tworzący je ludzie mają osobiste doświadczenia w tym zakresie. Jednak to co często je wyróżnia to faktyczne rozumienie problemów i znaczenie działań w tym zakresie.
Nikogo ze stowarzyszeń abstynenckich nie trzeba przekonywać o ważności działań z zakresu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Z tych między innymi względów stowarzyszenia abstynenckie pełnią i w jeszcze większym stopniu mogą pełnić znaczącą rolę w tym obszarze w społecznościach lokalnych.
Jak znacząca będzie to rola, w dużej mierze zależy od nich samych, ich rozwoju, zdobywania wiedzy, poszerzania horyzontów, profesjonalizacji poszczególnych członków stowarzyszeń jak i samej organizacji jako całości.
Sprzymierzeńcem w tym zakresie jest ich potencjał wewnętrzny, czyli zapał, zaangażowanie oraz chęć dawania siebie innym. Stowarzyszenia Abstynenckie na polu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych podejmują wiele istotnych działań. W wielu przypadkach są jedynymi podmiotami, które takie działania podejmują a część z nich, ze względu na swój charakter, nie ma sobie równych.
Stowarzyszenia abstynenckie podejmują działania rehabilitacyjne (strona 16 A. Czerkawska, B. Urban, W. Ziółkowski ) tradycyjne, stanowiące istotny element w systemie rozwiązywania problemów alkoholowych.
Stowarzyszenia organizują różnego rodzaju aktywności ukierunkowane na wspieranie i osiąganie trzeźwości, pomocne w rozwiązywaniu różnorodnych problemów. Uczą między innymi umiejętności psychologicznych, społecznych i praktycznych zapobiegając marginalizacji oraz wykluczeniu społecznemu i zawodowemu osób z problemem alkoholowym.
Stowarzyszenia Abstynenckie stanowią również ważne miejsce promowania zdrowego i trzeźwego stylu życia. Organizują i prowadzą różnorodne aktywności w tym zakresie, zarówno dla swoich członków jak i szerszych społeczności.
Takie aktywności jak fora trzeźwości, dni trzeźwości, konferencje, zloty, spotkania tematyczne, rocznice, festyny, rajdy, spływy, przeglądy twórczości abstynenckiej, są stałym, często wręcz nieodzownym i wyczekiwanym, punktem w corocznych kalendarzach nie tylko samych stowarzyszeń ale ich sympatyków, władz na różnych szczeblach oraz mniejszych i większych społeczności lokalnych.
Członkowie stowarzyszeń w coraz większym stopniu włączają się w działania związane z opracowywaniem gminnych programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Ich wiedza i doświadczenie może wiele wnosić w dostosowanie ich do lokalnych potrzeb oraz właściwego zdefiniowania jego celów i priorytetów.
Jednak do większości działań podejmowanych przez stowarzyszenia abstynenckie potrzebna jest współpraca. Często wręcz decyduje o powodzeniu danego działania.
Nawiązywanie relacji i kontaktów z innymi podmiotami i instytucjami pozwala na poszerzanie oferty, doskonalenie działań i zwiększanie skuteczności prowadzonych oddziaływań. Pomaga zbierać doświadczenia, uczyć się od innych dobrych przykładów i stosować sprawdzone metody i formy pracy.
Współpraca daje również organizacjom pozarządowym możliwość uczenia się od innych, poszerzania umiejętności i zdobywania nowych kompetencji.
Współpraca to (strona 17 A. Czerkawska, B. Urban, W. Ziółkowski ) również odpowiedź na potrzebę rozwoju stowarzyszeń abstynenckich w zakresie umocnienia pozycji, rozwijania współpracy ze społecznością lokalną, zwiększania wiedzy o ich misji oraz budowania pozytywnego wizerunku stowarzyszeń w społecznościach lokalnych.
Nawiązywanie relacji i kontaktów z innymi instytucjami, działającymi w tym samym czy zbliżonym obszarze, pozwala nie tylko utrzymać określony poziom danego stowarzyszenia ale także pomaga stowarzyszeniom w ich rozwoju.
Zakres współpracy będzie zależał od potrzeb i uwarunkowań, jednak podkreślić należy potrzebę, celowość i zasadność znaczącego udziału środowiska stowarzyszeń abstynenckich w działaniach w obszarze profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.
Jednak należy pamiętać, iż żeby współpraca przynosiła korzyści i dawała założone efekty, potrzeba woli i zaangażowania obu stron.
Warto w tym miejscu wspomnieć, iż stowarzyszenia abstynenckie coraz częściej same stają się inicjatorami integracji i współpracy innych organizacji, podmiotów i instytucji, również tych nie działających bezpośrednio na polu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.
Współpraca z samorządami lokalnymi oraz administracją rządową pozwala na pełniejsze realizowanie zadań statutowych stowarzyszeń i może dać szersze możliwości działania nie tylko w wymiarze finansowym, ale także merytorycznym, organizacyjnym czy rzeczowym. Podstawy tej współpracy znajdują odniesienie w aktach prawnych.
Podstawowym aktem prawnym regulującym zasady wspólnego działania organów administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi jest Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Reguluje ona zasady prowadzenia działalności pożytku publicznego przez organizacje pozarządowe w sferze zadań publicznych oraz współpracy organów administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi.
W ustawie określono formy współpracy organów administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi (strona 18 A. Czerkawska, B. Urban, W. Ziółkowski ) Ponadto zapisano, iż współpraca powinna odbywać się na zasadach pomocniczości, suwerenności stron, partnerstwa, efektywności oraz uczciwej konkurencji i jawności. Pomocny w uszczegółowieniu zasad współpracy pomiędzy tymi podmiotami, powinien być uchwalany obowiązkowo przez jednostki samorządu terytorialnego program współpracy z organizacjami pozarządowymi.
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowi, iż organy administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego popierają tworzenie i rozwój organizacji społecznych, których celem jest krzewienie trzeźwości i abstynencji, oddziaływanie na osoby nadużywające alkoholu oraz udzielanie pomocy ich rodzinom, jak również zapewniają warunki sprzyjające działaniom tych organizacji. Samorządy, realizując poszczególne zadania tak wojewódzkiego jak i gminnego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych powinny wykorzystywać potencjał organizacji pozarządowych, wspierać ich powstawanie, rozwój a także wspomagać ich działania.
Współpraca różnych podmiotów a co za tym idzie wielu osób posiadających różne zadania, doświadczenia i kompetencje, powinna być podstawą zarówno w tworzeniu jak i realizacji gminnych programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.
Współpraca jednostek samorządu terytorialnego czy organów administracji rządowej z organizacjami pozarządowymi powinna opierać się na partnerstwie. Partnerstwo oznacza prawa i obowiązki dla obu stron, z poszanowaniem zasady autonomiczności każdego z nich ale również koniecznością rozwoju i profesjonalizacji zarówno strony organizacyjnej jak i – a może przede wszystkim – strony merytorycznej działań.
Prawidłowa współpraca powinna polegać na wymianie informacji, konsultacjach, wspólnych inicjatywach i działaniach. Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na stosunkowo nowy akt prawny, jakim jest Ustawa o zdrowiu publicznym z 2015 roku. Powyższa ustawa również zawiera zapisy dotyczące obowiązku współdziałania organów administracji rządowej z organizacjami (strona19 A. Czerkawska, B. Urban, W. Ziółkowski ) pozarządowymi w zakresie zdrowia publicznego, w tym na gruncie Narodowego Programu Zdrowia.
Zapisy ustawowe dotyczące współpracy organów administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego z organizacjami pozarządowymi mają duże znaczenie i są niezwykle pomocne, jednak należy pamiętać, że dobrą współpracę i relacje budują ludzie, a nie przepisy.
Autor A. Czerkawska, B. Urban, W. Ziółkowski
Zagrożenia wynikające z nadmiernego spożywania alkoholu
Spożywanie alkoholu jest częścią wielu kultur na całym świecie. W umiarkowanych ilościach może być akceptowane społecznie i stanowić element spotkań towarzyskich. Jednak nadmierne spożycie alkoholu niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne, społeczne i ekonomiczne. W niniejszym referacie omówione zostaną główne zagrożenia związane z nadużywaniem alkoholu.
1. Wpływ na zdrowie fizyczne
Nadmierne spożywanie alkoholu negatywnie wpływa na niemal każdy organ w ludzkim ciele. Do najczęstszych problemów zdrowotnych związanych z alkoholem należą:
Choroby wątroby, takie jak marskość wątroby czy stłuszczenie wątroby.
Problemy kardiologiczne, w tym nadciśnienie tętnicze, arytmia czy kardiomiopatia alkoholowa.
Uszkodzenie układu nerwowego, które prowadzi do zaburzeń pamięci, koncentracji i funkcji motorycznych.
Zwiększone ryzyko nowotworów, zwłaszcza wątroby, przełyku, gardła oraz piersi u kobiet.
Osłabienie układu odpornościowego, co zwiększa podatność na infekcje.
2. Wpływ na zdrowie psychiczne
Alkohol ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie mózgu, co może prowadzić do:
Depresji i lęków, które często nasilają się przy długotrwałym spożyciu alkoholu.
Uzależnienia (alkoholizmu), które wiąże się z utratą kontroli nad ilością spożywanego alkoholu.
Zaburzeń snu, takich jak bezsenność czy niespokojny sen.
Zwiększonego ryzyka samobójstw i zachowań autodestrukcyjnych.
3. Zagrożenia społeczne
Nadmierne spożywanie alkoholu ma także negatywne skutki społeczne, w tym:
Rozpad relacji rodzinnych i małżeńskich. Alkoholizm często prowadzi do konfliktów, przemocy domowej i zaniedbywania obowiązków rodzicielskich.
Spadek wydajności zawodowej, co może prowadzić do utraty pracy.
Wzrost liczby przestępstw i wypadków, w tym przemocy fizycznej i wypadków drogowych spowodowanych przez osoby nietrzeźwe.
4. Konsekwencje ekonomiczne
Problemy związane z nadmiernym spożyciem alkoholu generują także ogromne koszty dla jednostek i społeczeństwa. Obciążenie systemu opieki zdrowotnej, utrata produktywności w pracy oraz koszty związane z egzekwowaniem prawa są znaczącymi skutkami ekonomicznymi.
5. Zapobieganie i edukacja
Zapobieganie nadmiernemu spożywaniu alkoholu oraz edukacja społeczeństwa w tym zakresie to kluczowe elementy walki z problemem alkoholizmu. Odpowiednie działania prewencyjne mogą znacząco zmniejszyć skalę uzależnień oraz ich negatywne skutki. Jednym z istotnych elementów wsparcia w tym zakresie są kluby abstynenta, które pełnią ważną rolę w profilaktyce i terapii uzależnień.
Rola edukacji w zapobieganiu alkoholizmowi
Edukacja społeczeństwa na temat zagrożeń związanych z alkoholem powinna zaczynać się już w młodym wieku. Ważne jest uświadamianie młodzieży oraz dorosłych o negatywnych skutkach nadmiernego spożycia alkoholu poprzez:
Kampanie informacyjne, promujące zdrowy styl życia i wskazujące na szkodliwość alkoholu.
Warsztaty i szkolenia w szkołach, gdzie młodzi ludzie uczą się asertywności i sposobów radzenia sobie z presją rówieśniczą.
Poradnictwo w zakresie zdrowia psychicznego, które pomaga ludziom rozpoznawać sygnały ostrzegawcze uzależnienia i uczy alternatywnych metod radzenia sobie ze stresem.
Programy wsparcia dla rodzin, które często są dotknięte problemem alkoholizmu bliskich, co może prowadzić do tzw. współuzależnienia.
Rola klubu abstynenta
Kluby abstynenta to społeczności skupiające osoby, które podjęły decyzję o zaprzestaniu spożywania alkoholu lub wspierają innych w takiej decyzji. Mają one ogromne znaczenie w procesie zapobiegania i wychodzenia z uzależnienia.
Główne funkcje klubu abstynenta:
1. Wsparcie emocjonalne
Członkowie klubu mogą dzielić się swoimi doświadczeniami, co daje poczucie wspólnoty i zrozumienia. Osoby uzależnione często odczuwają samotność i wykluczenie społeczne, a klub abstynenta pomaga przełamać te bariery.
2. Motywacja do utrzymania abstynencji
Regularne spotkania i wspólne cele wzmacniają motywację do unikania alkoholu. Obecność innych osób, które odniosły sukces w walce z uzależnieniem, działa inspirująco.
3. Promowanie alternatywnego stylu życia
Kluby abstynenta organizują wydarzenia kulturalne, sportowe i edukacyjne, które pokazują, że życie bez alkoholu może być satysfakcjonujące i pełne radości.
4. Edukacja i profilaktyka
W klubach często prowadzone są warsztaty i wykłady, które pomagają zrozumieć mechanizmy uzależnienia oraz sposoby radzenia sobie z trudnościami.
Organizują również kampanie lokalne, skierowane do młodzieży i dorosłych, promujące życie bez alkoholu.
5. Wsparcie dla rodzin osób uzależnionych
Kluby oferują pomoc rodzinom, które cierpią z powodu problemów alkoholowych swoich bliskich. Takie wsparcie pomaga budować zdrowe relacje i ułatwia proces zdrowienia całej rodziny.
Znaczenie integracji działań
Efektywne zapobieganie problemom alkoholowym wymaga współpracy wielu instytucji: szkół, organizacji pozarządowych, lokalnych władz oraz służby zdrowia. Kluby abstynenta mogą pełnić rolę łącznika, integrując te działania i będąc miejscem, gdzie osoby w trudnej sytuacji znajdą kompleksowe wsparcie.
Podsumowanie
Kluby abstynenta są niezwykle ważnym narzędziem w profilaktyce i walce z uzależnieniem od alkoholu. Poprzez wspieranie osób uzależnionych, edukację społeczeństwa oraz promowanie zdrowego stylu życia, przyczyniają się do ograniczenia problemów związanych z nadmiernym spożyciem alkoholu. W połączeniu z innymi działaniami prewencyjnymi stanowią istotny element budowania zdrowego i świadomego społeczeństwa.
Autor AA
Zalety tańca i organizacji imprez bezalkoholowych
30.11.2024 r. dzięki staraniu ustępującego zarządu Szczecińskiego Stowarzyszenia Abstynentów „Agora – 303” i pomocy nowo wybranego odbył się Bal Andrzejkowy, w którym uczestniczyło około osiemdziesiąt osób. Można powiedzieć: „Cóż takiego?” Ja sądzę, a nie jestem w tym odosobniony, że zabawa bez alkoholu i jej organizacja ma wiele zalet.
Carl Gustav Jung uważał, że jedną z przyczyn powstawania uzależnienia, w jego wypadku od alkoholu jest destrukcyjna realizacja potrzeb. Tutaj w bezpiecznym miejscu może realizować takie potrzeby jak: przynależności, przyjaźni, uznania, akceptacji i inne. Osoby na różnych etapach trzeźwienia mogą nie tylko się dowiedzieć, że można żyć bez alkoholu, innego szkodliwego środka czy destrukcyjnych zachowań np. hazardu, współuzależnienia, ale tego doświadczyć. Sam pamiętam moje pozytywne przeżycia kiedy w 1991 r. zobaczyłem, że Nowy Rok można przywitać bez alkoholu, na imprezie gdzie nikt nikomu nie dał po twarzy, nikt na nic nie zwymiotował bawiłem się świetnie. Następną zaletą takich imprez jest to, że uczestniczący w niej ludzie mogą w zdrowszy niż dotychczas sposób się integrować.
Ludzie także się organizują wokół wspólnej sprawy, gdyż zorganizowanie takiego przedsięwzięcia przekracza siły jednej osoby. Organizacja tworzy zdrową strukturę, chociaż podczas trwania zdarzają się konflikty i niedociągnięcia. Umiejętność prowadzenia i rozwiązywania konfliktów też jest potrzebna w zdrowym życiu. Dobrze przeprowadzony konflikt w sumie czegoś uczy i wzmacnia. Choćby uczy tego, że efekt zależy od wspólnej pracy, dobrego kierownictwa (służebnego przywództwa) i indywidualnego wysiłku. Ludzie uczestniczący w tym wysiłku mogą się lepiej poznać, wzajemnie i indywidualnie mogą poznać swoje silne i słabe strony swoje wady i zalety oraz odkryć swoje nieodkryte dotąd zdolności. Co prawda pojawiają się w trakcie i po różne emocje ale dzięki uczestnictwu w różnego rodzaju terapiach, treningach i grupach samopomocowych praktycznie odkrywają, że bez alkoholu i innych używek czy kompulsywnych zachowań mogą sobie z tymi emocjami poradzić. Uczestnicy ruchu abstynenckiego w bezpieczny sposób odkrywają też wartość rozmowy gdzie mogą wyrazić swoje myśli i emocje, usłyszeć informacje zwrotną, zostać skonfrontowanym ze swoimi wadami. Wszystko to jest dzięki temu, że mamy dostęp do coraz większego repertuaru możliwości. Sam pamiętam, że kiedy ja ponad trzydzieści lat temu zaczynałem sobie radzić ze swoim uzależnieniem w Szczecinie nie było żadnego z prawdziwego zdarzenia ośrodka terapii uzależnień była jedna grupa AA w powijakach Stowarzyszenie Abstynentów „Agora” i Klub Abstynenta 303. Dzisiaj dzięki wysiłkowi wielu osób mamy dostęp do dużo większej gali możliwości. Są to ośrodki terapii uzależnień, Grupy AA, Al.-Anon, DDA, Kluby Abstynenta. Moje doświadczenie mówi mi, że działalność tych instytucji się w sumie uzupełnia i przynosi osobie uzależnionej, jego rodzinie i osobą, które się wychowały w rodzinie z problemem alkoholowym pozytywne rezultaty. Z własnego doświadczenia wiem, że osoby angażujące się w różnego rodzaju bezalkoholowe przedsięwzięcia dobrze trzeźwieją (zdrowieją) i prowadzą w sumie satysfakcjonujące życie. Jestem przekonany, że osobę uzależnioną do satysfakcjonującego życia prowadzi nie tylko dobra terapia, ale i też jej własna praca. Co wszystkim osobą zdrowiejącym z różnego rodzaju uzależnień¹ polecam.
Takie imprezy pokazują też tym na początku drogi, że abstynencja jest kolorowa, a nie tylko odliczanie kolejnego dnia niepicia, niezażywania czy unikania jakiegoś zachowania współuzależnieniowego, hazardowego czy innych.
[1] Współuzależnienie uważa się za najbardziej pomijane uzależnienie.
autor: Sławomir Budner
Zysk z czytania książek
Dużo radości wywołało we mnie spotkanie z pewną kobietą, która wyznała, że pożyczona ode mnie książka pomogła jej odkryć, że jest osobą uzależnioną od alkoholu i podjąć działania, które podniosły jakość jej życia. Tutaj chcę zaznaczyć, iż nie cieszy mnie to, że jest osobą uzależnioną, ale to, że być może ta autodiagnoza uchroniła ją przed wieloma cierpieniami, które szczególnie kobietą towarzyszą w czynnym uzależnieniu.
Pytała: jak może tą książkę mi oddać ? Odpowiedziałem: żeby tą książkę przekazała komuś poszukującemu (lektura tej książki działa). Uważam, że książka nie powinna stać na półce ale krążyć i być inspiracją dla jej czytelników.
Kilka dni temu na XIX Konferencji Europejskiej Federacji Społeczności Terapeutycznych spotkałem profesor Ewę Wojdyło-Osiatyńską, która mój pogląd o korzyści z czytania książek potwierdziła twierdząc, że czytanie jest dobrym sposobem na przemianę, tańszym niż psychoterapia. Do lektury mamy dostęp w korzystnym dla siebie czasie, natomiast dawki możemy odpowiednio dla siebie ordynować.
Dla tych, którzy obawiają się, że czytając popadną w uzależnienie odpowiadam: jeśli z tego powodu nie cierpisz fizycznie, nie męczą cię jakieś dolegliwości psychiczne, nie zaniedbujesz rodziny i innych obowiązków, a zagłębienie się w lekturę nie jest ucieczką od otaczającego cię świata. Jeśli dzięki dobrej lekturze udaje ci się uporządkować jakieś sprawy życiowe, inspiruje ona cię do czegoś. Po prostu jest ona ci do czegoś przydatna to z całego jej bogactwa korzystaj. Życzę miłej i owocnej lektury.
autor: Sławomir Budner
O czym Bill W. pisze w artykule pt. „Kluby we wspólnocie AA ”
Pisze, że pomysł tworzenia klubów stał się częścią życia AA. Pisze też o tym, duża część członków Ruchu Anonimowych Alkoholików przy głosowaniu na temat powstania takich ich klubów wyraziłaby poparcie. Zwraca on też uwagę, że dla znacznej części trudno by było trzeźwość szczególnie podczas pierwszych miesięcy ich trzeźwienia.
Bill W. w dalszej części zwraca uwagę, że co prawda duża część osób nie poradziłaby sobie bez takich klubów. To jednak ostrzega przed preferowaniem tego co się dzieje w klubach przed realizacja 12 Kroków.
Jeden z założycieli ruchu AA zwraca uwagę na fakt: „Istnieją choć w mniejszości członkowie AA przeciwni klubom. Twierdzą, że życie towarzyskie w klubach nie tylko odwraca uwagę członków Wspólnoty od samego programu, ale spowalnia wręcz rozwój Anonimowych Alkoholików. Zwracają uwagę na niebezpieczeństwo degradacji klubów w zwykłe miejsc spotkań lub „knajpy”¹„. Ja osobiście pamiętam jeden przypadek kiedy kilku członków klubu piło niepostrzeżenie alkohol, wtedy na początku lat dziewięćdziesiątych, szybko zastało to przez innych zauważone, skrytykowane, a osoby te zostały odpowiednio potraktowane.
Nie umyka Billa uwagi, że osoby przeciwne klubom mówią o niebezpieczeństwie kłótni związanych ze sporami o pieniądze, władzę czy znaczenie. Osobiście myślę, że uwagi te należy stale mieć na uwadze. Na bazie moich ponad trzydziestu trzy letnich doświadczeń wiem, że zasady wyniesione z Ruch AA pomagają w pracy klubowej, a doświadczenie organizacyjne i duchowe wyniesione z połączenia trzeźwienia w Ruchu AA i działalności w Klubie Abstynenta procentowały w różnych obszarach mojego życia.
Zgadzam się z obawami zarówno założycieli Ruch jak i obecnych uczestników. Uważam, że kluby są potrzebne. Twierdzę także jak Bill, że u każdego członka takiego klubu, a w polskich realiach zazwyczaj działają one w oparci o prawo o stowarzyszeniach, potrzebna jest równowaga pomiędzy wymogami programów AA, profesjonalnej terapii, a potrzebą życia towarzyskiego. Twierdzę, że nie jeden klub abstynenta poprzez swoją działalność wspiera proces zdrowienia tu zapraszam do mojego artkułu pt.: „Pewne elementy procesu terapeutycznego, które zachodzą w Klubie Abstynenta, a często nie zdajemy sobie z ich sprawy”.
Ja sam pamiętam, że na początku trzeźwienia, a pracowałem wtedy na budowie, a później w firmie, gdzie spora część pracowników, a nawet sam kierownik często piła alkohol. Wtedy to co zdarzało się w klubie było dla mnie jedyną alternatywą, było też inspirujące do innego niż dotychczas życia. Dzięki inspiracji osób poznanych w klubie skończyłem szkołę średnią, zdałem maturę, a później ukończyłem studia. Dzięki tej inspiracji zrealizowałem swoje dziecięce marzenia. Nie piszę tego po to żeby każdy szedł moją drogą, ale uważam, że połączenie życia klubowego, realizacji 12 Kroków AA, oraz profesjonalnej terapii. Dla osoby uzależnionej może być nie tylko świetnym sposobem na życie, ale też świetną życiową przygodą. I pomyśleć, że na początku mojej drogi trzeźwienie martwiłem się: „co ja zrobię jak przestanę pić ?”, a trzeźwienie kojarzyło mi się z niepiciem tzn. cierpieniem i liczeniem każdego dnia abstynencji². Na początku mojego trzeźwienia usłyszałem dwie pierwszą była: „alkoholik żeby przestać pić musi stać się lepszy niż dotychczas” drugą: „żeby przestać pic trzeba przenicować swoje życie”. A gdzie tego można dokonać jak w miejscach i dzięki narzędziom otrzymanym w Klubach Abstynenckich, Grupach AA, czy w OTU podczas profesjonalnej terapii. Życzę wszystkim owocnej pracy nad swoim nadużywaniem (chemicznym czy behawioralnym), współuzależnieniem, DDA, depresji, lęków itp.
[1] Język serca. Teksty Billa W. dla magazynu „Grapevine”, Wydawca: Fundacja Biuro Służby Krajowej AA w Polsce.
[2] Sądzę, że określenia: „abstynencja” i „abstynent” są nieadekwatne uważam, że określenia: „człowiek trzeźwiejący” czy „człowiek zdrowiejący” są bardziej adekwatne.
autor: Sławomir Budner
Pewne elementy procesu terapeutycznego, które zachodzą w Klubie Abstynenta, a często nie zdajemy sobie z ich sprawy
W opisie posłużyłem się własnym doświadczeniem i pracą: Agnieszki Popiel i Ewy Praglewskiej: „Psychoterapia poznawczo – behawioralna, teoria i praktyka”, Wydawnictwo PARADYGMAT, Warszawa 2008 r. O tej książce prof. Eduardo Keegana napisała: „Agnieszka Popiel i Ewa Pragłowska napisały kolejną świetną książkę, w której bez spłycenia tematu podsumowują, czym jest terapia poznawczo-behawioralna. Niewielu autorom udaje się ta sztuka. Z tym większym entuzjazmem przyjąłem to nowe, rozszerzone wydanie. (…). Czytelnicy znajdą w tej książce precyzyjne wyjaśnienie, w jaki sposób pomagamy naszym klientom za pomocą teorii poznawczych i behawioralnych. Dzięki tym teoriom bowiem możliwe staje się sformułowanie hipotezy na temat tego co sprawia, że problem się utrzymuje, i propozycji, jak to zmienić za pomocą metod psychologicznych – behawioralnych, poznawczych bądź doświadczeniowych. Autorki opisują również, jak w ostatnich latach rozwijały się podejścia transdiagnostyczne i te oparte na procesach oraz jakim wyzwaniom miały sprostać”.
Ważne!!! wyposażenie pacjenta w wiedzę i narzędzia autoterapii.
Autorki poradnika piszą: „Terapia może być traktowana jako uruchomienie (lub modyfikacja) procesu zmian, które zachodzą w życiu pacjenta. W jej trakcie pacjent uczy się jak określić kierunek i warunki osiągnięci oczekiwanych zmian […]” str. 89-90. O tym pacjent może dowiedzieć się nie tylko od terapeuty czy w grupie terapeutycznej, ale też od ludzi z Klubu Abstynenta. Sugestie od przyjaciół z Klubu Abstynenta są szczególnie cenne ponieważ są oparte na własnym doświadczeniu. Ważne jest żeby pacjent (jednocześnie uczestnik działań klubu) korzystał z doświadczeń innych. Jest to dla niego wartość dodana.
Dalej autorki pracy o ważnej i potrzebnej dla pacjenta umiejętności piszą:” […] w trakcie pacjent uczy się określać kierunek i warunki oczekiwanych zmian, rozpoznawać momenty, w których dotychczasowe nawyki stanowią istotne utrudnienie, uczy się także sposobów radzenia sobie z problemami, o których wiemy, że pojawiają się w jego życiu, gdyż są immamentną cechą życia każdego człowieka, stającego się własnym terapeutą” str. 90. W klubie Abstynenta dochodzi do interakcji interpersonalnych, które można nazwać: „wzajemną terapią”.
Autorki pracy dalej (str. 90) piszą: „zasygnalizowane powyżej założenia terapii poznawczych i behawioralnych stanowią podstawę procesu terapii poznawczo – behawioralnej dlatego znajdują w rozdziałach poświęconych kolejnym etapom pracy terapeutycznej.” Bliżej zainteresowanych odsyłam do lektury tej książki natomiast tutaj chcę się skupić tylko na wybranych jej fragmentach oraz własnych obserwacjach i doświadczeniach. Na opisywanym w książce etapie pierwszym społeczność klubowa może pomóc dla pacjenta i pośrednio dla terapeuty w postawieniu i weryfikacji hipotez (przypuszczeń). Klubowicz będący w terapii może usłyszeć: np. problemy wychowawcze z twoimi dziećmi mogą wynikać z tego, że weszły one w wiek nastoletni (adolescencji) ale też i z tego, że trzeźwiejesz i dostrzegasz, że masz dzieci, a twoje dzieci widzą, że zaczynasz pełnić rolę ojca, paradoksalnie dzięki temu, że trzeźwiejesz twoja rodzina staje się normalna” Pomoc w postawieniu hipotezy ale też wsparcie (np. słowa iinych: idziesz w dobrym kierunku i robisz dobre rzeczy).
W dookreśleniu celów terapii lub dalszego zdrowienia może pomóc informacja usłyszana w klubie od nowopoznanego małżeństwa: „być może po terapii uzależnienia i współuzależnienia ty i żona będziecie potrzebowali terapii małżeńskiej nam taka terapia pomogła”.
W terapii w podejściu poznawczo-behawioralnym ważne miejsce zajmuje biblioterapia tutaj społeczność klubowa dzieląc się wrażeniami, myślami i uczuciami z przeczytanych przez siebie pozycji może być pomocna.
Techniki poznawcze
O tych technikach, stosowanych w ramach terapii w książce: „Psychoterapia poznawczo – behawioralna, teoria i praktyka” napisano: „Dzięki zmianie znaczeń nadawanych bodźcom modyfikacji ulega subiektywna interpretacja relacji między jednostką i otoczeniem, obejmująca system wzajemnych powiązań: myślenie-emocje-objawy fizjologiczne – zachowanie”. str. 141.
Dialog sokratejski
Podstawowa technika w terapii poznawczo-behawioralnej. Społeczność klubowa tu może pomóc w zrozumieniu zależności między myśleniem emocjami i zachowaniem. Nowy klubowicz, który w wielu przypadkach na początku drogi zdrowienia ma nawroty picia ma szanse usłyszeć: „Myślisz, że żona robi ci na złość a ona nie wierzy, że zachowasz abstynencje, ile razy obiecywałeś, że tym razem będzie inaczej ? W tobie słowa żony wywołują złość, a ty znasz tylko jeden sposób na poradzenie sobie ze złością idziesz pić czym utwierdzasz żonę w przekonaniu, że nie chcesz przestać. Ta interwencja pozwala na sformułowanie nowego sposobu myślenia: „Żona mi nie wierzy i ma do tego prawo, tyle razy ją zawiodłem”.
W Klubie Abstynenta często dochodzi do ostrych dyskusji, sporów, których uczestnicy modyfikują lub konfrontują takie swoje przekonania, których konsekwencje stanowią dla ich samych zagrożenie. Cywilizowany przebieg tych dyskusji i sporów gwarantują umiejętności takie jak informacja zwrotna, nieocenianie czy umiejętność wysłuchania nabyte na terapii i spotkaniach grup samopomocowych (przykładowo AA), czy grup wsparcia.
Dekatastrofizacja
Cel: modyfikacja myśli zawierające zniekształcenia i przepowiednie przyszłości osoby pijące często mówią: „ani razu do następnego razu”. Prawdopodobnie wiedzą w jakiś sposób wiąże to się z przekonaniem: „kto pije ten pić będzie”. Schemat ten szczególnie się aktywizuje po podjęciu terapii podczas nawrotów picia. Osoba ta może od klubowiczów usłyszeć, że oni też mieli nawroty picia szczególnie na początku a obecnie trzeźwieją ” tzw. wpadka nie jest końcem świata”.
Modelowanie
Pacjent widzi innych, którzy nie tylko zachowują abstynencje, ale trzeźwieją pozytywnie modyfikując własne życie.
Eksperyment behawioralny
Głównie poprzez poszerzanie repertuaru zachowań pacjenta. W Klubie pacjent może po trzeźwemu zatańczyć, pojechać na wycieczkę, pograć w szachy, spędzić czas przy ognisku itp.
Praca osobista
Zadania terapeutyczne
Założenia terapii poznawczej:
1. Podstawą zmiany w funkcjonowaniu są procesy uczenia się,
2. Uczenie się jest bardziej skuteczniejsze jeśli odnosi się do własnych doświadczeń jednostki, (to same założenie jest podstawą dialogu sokratejskiego).
3. Celem terapii jest wyposażenie pacjenta w narzędzia i metody pozwalające na samodzielne rozwiązywanie problemów, tak aby nie potrzebował już pomocy. str. 182
Autorki pracy o aktywności pacjenta twierdzą: „Aktywność pacjenta miedzy sesjami terapeutycznymi jest nieocenionym źródłem doświadczeń, które podczas kolejnych sesji może omawiać i przeanalizować pod kontem problemu pacjenta i wprowadzenia oczekiwanych przez niego zmian w funkcjonowaniu […]”. str. 182.
Dalej piszą: „praca osobista może mieć charakter bardziej poznawczy (przemyślenia jakiegoś problemu, monitorowanie myśli-emocji-reakcji fizjologicznych – zachowań, sporządzanie różnego rodzaju notatek i podsumowań, przeczytanie tekstu odnoszącego się do problemu pacjenta lub dotyczących zachowań (wypróbowanie nowych form zachowań, trenowanie relaksacji, przeprowadzenie ekspozycji lub eksperymentów behawioralnych)”. str. 182
autor: Sławomir Budner
Anonimowość jak ja ją rozumiem
O anonimowości Bill W. napisał: „[…] słowo: „anonimowy” niesie głębokie znaczenie duchowe. Subtelnie, ale mocno przypomina nam, że zawsze mamy stawiać zasady przed osobowościami, że wyrzekliśmy się publicznie osobistej chwały, że nasz ruch `nie tylko propaguje, ale faktycznie praktykuje prawdziwie pokorną skromność. Nie ulega wątpliwości, że praktyka anonimowości w naszych relacjach publicznych wywarła znaczący wpływ zarówno na nas jak i na miliony naszych przyjaciół na świecie. Anonimowość zakorzeniła się już w strategii naszych relacji publicznych¹”. Dalej Bill. W. pisze o tym, że praktykowanie anonimowości w relacjach publicznych wywarło znaczący wpływ na członków AA na całym świecie.¹
Zgodnie z tym co napisał Bill po raz pierwszy nazwa Anonimowi Alkoholicy pojawiła się w dyskusji na temat książki, którą chciano wydać w 1939 roku. Rozważano dwie nazwy: „Sposób wyjścia” i „Anonimowi Alkoholicy”. W głosowaniu grup z Akron i Nowego Jorku nieznacznie zwyciężyła nazwa: „Sposób wyjścia”. Jednak okazało się, że w Bibliotece Kongresu USA istniało już 12 tytułów książek: „Sposób wyjścia” i wtedy zwyciężyła druga nazwa. Tak się stało, że nazwa książki stała się też nazwą Wspólnoty Anonimowych Alkoholików.
W pierwszym wydaniu książki Anonimowi Alkoholicy nalegano żeby każdy uczestnik wspólnoty pisząc czy mówiąc o uzależnieniu (wtedy od alkoholu) pomijał swoje nazwisko przedstawiając się jako członek AA.
Myślę, że tak jak w czasach pierwszego wydania książki Anonimowi Alkoholicy tak i dzisiaj musimy zadawać sobie dwa pytania: „Jak bardzo anonimowi mamy pozostać?” i „Jakie dobro wynika z zasady anonimowości?”. Sądzę, że niezależnie jak traktujemy naszą anonimowość powinniśmy liczyć się z tym, że inni z różnych powodów mogą bardziej niż my chronić informacji co do ich przynależności nie tylko do Wspólnoty AA, ale i innych ruchów trzeźwościowych czy udziału terapii. Niezależnie jak zachowujemy naszą anonimowość powinniśmy szanować to jak ją traktują inni.
Uważam, że dobrem wypływającym z zasady anonimowości jest to, że powstrzymuje ona nas przed: „pchaniem się na piedestał” co dzisiaj można nazwać: „parciem na szkło” co nie tylko według mnie, ale i innych może być tak samo niebezpieczne jak powrót do kielicha.
W polskich warunkach wspólnota Anonimowych Alkoholików w wielu miejscach i często za miejsce spotkań ma lokale Klubów Abstynenta, które prowadzą stowarzyszenia abstynencki, bardzo często w działania Grupy , AA i stowarzyszeń są w różny sposób zaangażowani ci sami ludzie. Tak się składa, że stowarzyszenia w odróżnieniu od grup AA są związkami formalnymi opartymi o ustawę o stowarzyszeniach, a według tej ustawy stowarzyszenie musi mieć władzę, co wiąże się z ujawnieniem nazwisk, co nie wiąże się z publicznym ujawnieniem swojej przynależności do Wspólnoty AA. Ludzi z ruchu abstynenckiego preferują pewną postawę i nie muszą ujawniać przy tym osobistych powodów tych postaw. Tak wegetarianin nie ma obowiązku np. cierpienia na dnę moczanową i ujawniania tego, po prostu nie musi ujawnić dlaczego nie je mięsa.
Jakieś kilka lat temu usłyszałem od pewnego duchownego: „są fakty o mnie, o których wiedzą wszyscy”, „są takie fakty, o których wiedzą mi najbliżsi”, „są też takie fakty, o których wie tylko mój spowiednik”, „oraz to co tylko wie Pan Bóg”. Uświadomiło ty mi, że mama prawo do krycia i ujawniania pewnych faktów o sobie zależnie od okoliczności i otaczających mnie osób, muszę zawsze uważać czy kogoś tym nie krzywdzę.
Uważam, że każda i każdy z nas powinien znaleźć własną drogę pomiędzy całkowitą anonimowością, a ujawnieniem się. Powinien pamiętać, że nie jest sam, a w wspólnocie jest związany z innymi ludźmi i ich zdanie powinien szanować, co nie oznacz, że ze wszystkim musi się godzić. Według mnie i nie tylko różnorodność, alei zdrowa dyskusja rozwija i wzbogaca. Na koniec chcę powiedzieć: „wybór należy do Ciebie, ale pamiętaj nie jesteś sam”. Mam nadzieje, że to co napisałem zaprosi Was do dyskusji na temat.
[1] Język Serca, Teksty Bill W. dla magazynu „Grapevine”, Wydawca: Fundacja Biuro Służby Krajowej Anonimowych Alkoholików w Polsce, Warszawa 2021 r. s.41.
Bardzo fajny artykuł
Dziękuję Sławku za bardzo interesujące i inspirujące materiały.
Wierzę, że znajdzie się Ktoś, kogo spotkamy na Mityngu.
Moi drodzy piszcie o tym co myślicie o moich wypocinach. Zycie nauczyło mnie, że szczera krytyka co prawda bywa bolesna, ale jest budująca.
Z niecierpliwością czekam na wasze uwagi.
Pozdrawiam Budner Sławomir