Bieg Mikołajkowy w Policach 2025 — relacja pełna dobrej energii!
No i stało się! Police znów zamieniły się w krainę pełną Mikołajów, elfów, pszczół, grzybków, dinozaurów i całej reszty świątecznego zoo. W takim towarzystwie nawet najbardziej szary dzień nabiera koloru — a jak dorzuci się do tego Leszka w neonowej koszulce, to już w ogóle nie ma czego zbierać. 😄
Leszek, znany w okolicy z tempa, które nie bierze jeńców, znowu pokazał klasę i… wskoczył na podium!
3. miejsce! 🥉🔥
Ale każdy, kto go zna, wie jedno:
to nie nogi niosą Leszka.
Niesie go charakter.
Ten sam, który od lat prowadzi go prostą drogą — spokojnie, konsekwentnie, z pokorą i siłą, której nie da się kupić w sklepie sportowym.
Kto ma wiedzieć, ten wie.
I właśnie to sprawia, że ten jego bieg ma zupełnie inny wymiar niż tylko „czas na mecie”.
A jeśli chodzi o fotografa…
Spokojnie.
Nie biegał, nie szalał, nie latał jak dron — ale i tak potrzebuje chwilki odpoczynku po tym wszystkim.
Nie codziennie człowiek ma okazję łapać w kadrze:
– świąteczne przebierańce,
– neonowego Leszka w locie,
– dinozaura na finiszu,
– i ekipę, która w Policach wyczynia rzeczy, o jakich w normalne dni się nie mówi 😉
A Leszek — jak zawsze — zrobił swoje: z sercem, z klasą, z siłą, której się nie udaje… tylko się ją buduje.
Do następnego biegu!
























